Reklama

Reklama

Biała Podlaska: mieszkanka miasta oszukana metodą na "pracownika banku". Straciła prawie 30 tys. zł.

Opublikowano: ndz, 27 cze 2021 11:47
Autor: | Zdjęcie: Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

Biała Podlaska: mieszkanka miasta oszukana metodą na "pracownika banku". Straciła prawie 30 tys. zł.  - Zdjęcie główne

Biała Podlaska: mieszkanka miasta oszukana metodą na "pracownika banku". Straciła prawie 30 tys. zł. | foto Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje bialskie Niemal 30 tys. zł straciła mieszkanka Białej Podlaskiej, która została oszukana metodą na "pracownika banku". Oszuści namówili ją do zainstalowania aplikacji do zdalnej obsługi telefonu. Przekazane dane pozwoliły na wzięcie kredytu i wypłatę pieniędzy.

Reklama

W piątek (25 czerwca) do bialskiej policji zgłosiła się 60-letnia mieszkanka miasta. Z jej relacji wynikało, że została oszukana przez nieznajomego podającego się za pracownika banku.

- Pokrzywdzona oświadczyła, że na jej numer telefonu zadzwonił mężczyzna przedstawiający się za pracownika działu technicznego obsługi banków do spraw wyłudzeń z kont bankowych. Powiedział, że w Sopocie doszło do próby wyłudzenia pieniędzy z jej konta. Na zakończenie rozmowy nieznajomy oświadczył, że w ciągu godziny zadzwoni do niej w tej sprawie pracownik banku - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP w Białej Podlaskiej.

Po chwili z kobietą skontaktował się inny mężczyzna. Twierdził, że jest pracownikiem banku i namówił pokrzywdzoną do zainstalowania w telefonie aplikacji. Podkreślił, że blokuje ona wszelki dostęp do bankowości internetowej i poinstruował też jak ją się instaluje. W efekcie pokrzywdzona zainstalowała program do zdalnej obsługi swojego telefonu.

CZYTAJ TAKŻE: Wypadek z udziałem trzech aut na krajowej dwójce

W trakcie rozmowy mężczyzna prosił, by kobieta wysyłała mu sms-y, które otrzymuje na swój telefon z dopiskiem nie popieram.

- Przez cały czas twierdził, że zdalnie skanuje telefon kobiety znajdując tam wirusy. Nawet, gdy pokrzywdzona zauważyła, że z jej konta "znikają” środki nieznajomy zapewniał ją, że wrócą one na konto. Dopiero, gdy po zakończonej rozmowie pokrzywdzona sprawdziła stan swojego konta, zauważyła, że sprawcy wzięli na jej dane kredyt - informuje komisarz Salczyńska-Pyrchla.

Z konta ukradli też znajdujące się na nim środki. Kobieta straciła niemal 30 tys. zł.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.