Reklama

Reklama

Gmina Biała Podlaska: agresywne psy pogryzły dziecko

Opublikowano: czw, 6 maj 2021 13:04
Autor: | Zdjęcie: KMP Biała Podlaska

Gmina Biała Podlaska: agresywne psy pogryzły dziecko - Zdjęcie główne

Gmina Biała Podlaska: agresywne psy pogryzły dziecko | foto KMP Biała Podlaska

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje bialskie Za narażenie dziecka na utratę życie lub ciężki uszczerbek na zdrowia, odpowie mieszkaniec gminy Biała Podlaska, którego psy pogryzły 10-latka. Mężczyzna w chwili zdarzenia był nietrzeźwy.

Reklama

Dyżurny bialskiej komendy powiadomiony został o pogryzieniu dziecka przez agresywne psy. Gdy policjanci dotarli pod wskazany adres ustalili, że dziecko zostało zaatakowane, kiedy przechodziło obok nieogrodzonej posesji właściciela czworonogów. W wyniku zdarzenia 10-latek doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala. Z relacji 40-letniego właściciela wynikało, że będąc na posesji usłyszał hałas i zareagował odciągając zwierzęta. Mężczyzna twierdził, że będące jego własnością psy zamknięte były w kojcu, z którego uciekły.

Do zdarzenia doszło we wtorkowe (4 maja) popołudnie na terenie gminy Biała Podlaska.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że zwierzęta nie były zabezpieczone we właściwy sposób, a  relacje świadków wskazywały, że zwierzęta są agresywne i już wcześniej zdarzało się, że przebywały poza kojcem. O całym zdarzeniu powiadomiony został również inspektorat weterynarii jak też TOZ. Funkcjonariusze ustalili także, że obydwa psy były szczepione przeciwko wściekliźnie - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z KMP Biała Podlaska.

W chwili zdarzenia właściciel, 40-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska był nietrzeźwy - miał 0,8 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia i w środę usłyszał zarzut.

- Odpowiadał będzie za narażenie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór Policji. Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności sprawy, w tym również dobrostan zwierząt - dodaje komisarz Salczyńska-Pyrchla.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +1 / -0

    Sasiadka

    Sandra Chalimoniuk Dla sprostowania to nie właściciel odciągał psy tylko jego kolega, z którym razem pił mając pod opieką 2 nieletnich dzieci. To nie jest pierwszą sytuacja kiedy psy atakują dzieci bądź dorosłych sprawa była zgłaszana na policję i do weterynarii (rodzina przebywa pod nadzorem opieki społecznej i co tydzień jest dzielicowy) ale jak... Rozwiń